Nareszcie! >> środa, 16 września 2009 17:41:22 Nareszcie znalazłam wejście do edycji notki. Nie wiem, czy to o mnie źle świadczy, czy o twórcach zmian na Mylogu. Mnóstwo bajerów, kontaktów społecznościowych, tylko to co jest cloo blogowania, czyli edytor, głęboko ukryty.
Skoro uparłam się, aby wreszcie rozgryźć tę konstrukcję, to nie odmówię sobie skreślenia tych kilku krytycznych słów.
Myszkuję dalej;) IRYTEK komentarze [3]
['] ['] >> wtorek, 1 lipica 2008 17:41:24 Co można powiedzieć, gdy ktoś traci najbliższe osoby. Słowa, słowa, słowa...Czy one są w stanie zmierzyć się z rozpaczą, beznadzieją? Wydają się takie banalne, nijakie, wręcz niestosowne. Potrzebna cisza, modlitwa i czas, dlatego wybrałam milczenie. Tu czuje się ciszę i spokój, to dobre miejsce. IRYTEK komentarze [2]
Ktoś po klawiszach palcami wodzi
O struny skrzypiec czyjaś ręka trąca
Jakaś melodia z dala nadchodzi
Chcę ją spamiętać, lecz tony się mącą
Śni mi się w nocy nasze pianino
Czarne i lśniące stoi pod ścianą
I na mnie czeka, gdy dni szare miną
Wrócę do niego - gdy wolna zostanę...
Na razie śnię tylko i rymy układam
Czasem - choć rzadko - łzy leję
I bajki sobie opowiadam,
I do snów moich się śmieję